czwartek, 5 czerwca 2014

MARION SPA - KURACJA PARAFINOWA DLA DŁONI



Witajcie! Czas na recenzję kuracji parafinowej dla dłoni, która dostałam w paczce od firmy Marion! Ogromnie ucieszyła mnie ta saszetka, a w sumie to dwie. Ponieważ dłoniom poświęcam wiele uwagi i są dla mnie, podobnie jak twarz wizytówką naszej osoby. W tym dwupaku znajduje się pełny zabieg, czyli peeling i maseczka parafinowa. Ponieważ miałam wczoraj wolny dzień, to postanowiłam zrobić moim dłoniom domowe SPA! Zapraszam dalej na relację i wrażenia ;)



Opis producenta:

OCHRONA, ODŻYWIENIE I WYGŁADZENIE suchych i zniszczonych dłoni.

Regenerujący Peeling do dłoni zawiera naturalne łupiny z orzecha i olej jojoba. Peeling pozwala  usunąć zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka. Przyspiesza wchłanianie składników aktywnych, pobudza krążenie, regeneruje spierzchniętą skórę dłoni oraz zmiękcza zrogowacenia. Nadaje dłoniom wyjątkową gładkość i elastyczność. 
Pielęgnacyjna Maska Parafinowa w płynie przywraca prawidłową kondycję suchym i wymagającym regeneracji dłoniom. Dzięki unikalnej formule opartej na oleju parafinowym i oleju ze słodkich migdałów maska tworzy na skórze delikatny film, zabezpieczający naskórek przed nadmiernym wysuszeniem i podrażnieniami, jednocześnie odżywiając i wygładzając skórę dłoni.  Zawarty w masce naturalny emolient Super Sterol Liquid doskonale nawilża i regeneruje, a witaminy E, A, F pomagają zlikwidować szorstkość skóry oraz utrzymać jej prawidłową wilgotność. Maska pozostawia skórę miękką i jedwabiście gładką.

STOSOWANIE

Parafinową kurację do dłoni można stosować codziennie w zależności od potrzeb.
Cena: 
ok 2-3zł za całość.




Opakowanie:
Standardowa saszetka, którą możemy podzielić. W pierwszej znajduje się peeling, w drugiej natomiast maska. Z tyłu znajdziemy niezbędne przy zabiegu jednorazowe rękawiczki. Czyli wszystko czego nam potrzeba! Saszetka ma perforacje ułatwiające rozdzielenie kosmetyków i otwarcie każdej saszetki. Bardzo wygodne!

   


Skład:
Peeling:
AQUA
PARAFFINUM LIQUIDUM (Parafina ciekła/Olej mineralny) - zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę; warstwa okluzyjna chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami środowiskowymi; nadaje połysk; wykazuje działanie regenerujące.
STEARIC ACID - kwas steraynowy, emulgator, substancja renatłuszczająca w preparatach myjących. Proces mycia powoduje usunięcie m.in. substancji tłuszczowych z warstwy rogowej naskórka, dlatego stosuje się substancje renatłuszczające, które odbudowują barierę lipidową i częściowo hamują proces wymywania lipidów z warstwy rogowej naskórka.

CETEARYL ALCOHOL (AND) CETEARETH-20 - substancja myjąca usuwa zanieczyszczenia z powierzchni skóry.

GLYCERYL STEARATE (AND) PEG-100 STEARATE – emulgator.

GLYCERIN (Gliceryna) – substancja nawilżająca.

CETYL ALCOHOL (Alkohol Cetylowy) – emulgator.

ISOPROPYL MYRISTATE (Mirystynian izopropyluciekły wosk) - zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę; wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyków.

CAPRYLIC/CAPRIC TRIGLYCERIDE modyfikator reologii (poprawia konsystencję preparatu), powoduje wzrost lepkości kosmetyków. Jest to substancja tłuszczowa, dzięki czemu ułatwia poślizg przy aplikacji preparatu, więc poprawia właściwości użytkowe.

C12-13 PARETH-3 - substancja zwilżająca; emulgator.

POLYETHYLENE (Polietylen) - substancja stosowana jako ścierniwo. Stosowany w pilingach jako substancja ścierająca zrogowaciały naskórek.
POLYSORBATE 20 – emulgator.

ISOHEXADECANE (Izoheksadekan) - wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyków.

WALNUT (JUGLANS REGIA) SHELL POWDER (Ekstrakt z łupiny z orzecha włoskiego) - zawiera dużo witaminy C, ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne, ściągające, przeciwzmarszczkowe i kojące. 

SIMMONDSIA CHINESIS (JOJOBA) SEED OIL (Olej jojoba) - odżywia, zmiękcza, nawilża i natłuszcza skórę.
PHENOXYETHANOL – konserwant.

METHYLISOTHIAZOLINONE - konserwant

ALLANTOIN – allantoina, działa przeciwzapalnie, łagodzi podrażnienia, wspomaga prcesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymuluje proces gojenia się ran. Działa silnie nawilżająco, przez co wywołuje uczucie gładkości na skórze.

PANTHENOL- substancja aktywna, wywołuje efekt  kosmetyczny  na skórę,: działanie przeciwzapalne, przyspiesza procesy regeneracji naskórka. Pantenol wykorzystywany jest w preparatach do pielęgnacji skóry i włosów, dzięki zdolności wnikania w ich strukturę. Nadaje skórze uczucie gładkości. 

SODIUM POLYACRYLATE AND HYDROGENATED POLYDECENE AND PPG-5-LAURETH-5 - substancje filmotwórcze, odpowiedzialne za utrzymywanie wody, dzięki czemu nawilżają, a także kondycjonują, czyli zmiękczają i wygładzają.

PERFUMY
TRIETHANOLAMINE – regulator pH
CITRIC ACID – kwas cytrynowy, substancja należy do alfahydroksykwasów (AHA) wykazuje działanie keratolityczne, czyli złuszczające, dzięki czemu usuwa przebarwienia i rozjaśnia skórę.
GERANIOL - składnik kompozycji zapachowych.

Maska:
PARAFFINUM LIQUIDUM (Parafina ciekła/Olej mineralny) - zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę; warstwa okluzyjna chroni skórę przed szkodliwymi czynnikami środowiskowymi; nadaje połysk; wykazuje działanie regenerujące.

ISOPROPYL MYRISTATE (Mirystynian izopropylu – ciekły wosk) - zastosowany w preparatach do pielęgnacji skóry tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę; wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyków.

C12-13 PARETH-3 - substancja zwilżająca; emulgator.

ISOHEXADECANE (Izoheksadekan) - wpływa na właściwości aplikacyjne kosmetyków.

C10-30 CHOLESTEROL/ LANOSTEROL ESTERS – emulgator.

SWEET ALMOND (PRUNUS AMYGDALUS DULCIS) OIL (Olej Migdałowy) - jest substancją natłuszczającą, nawilżającą, zapewniającą ochronę; działa łagodnie, nie drażni i uspokaja.
PERFUMY
GLYCINE SOJA (SOYBEAN) OIL
(Olej Sojowy) - bogaty w NNKT ( niezbędne, nienasycone kwasy tłuszczowe), szczególnie w kwas linolowy; działa emoliencyjnie (czyli nawilżająco), poprawia stan bariery naskórkowej; we frakcji niezmydlalnej olej sojowy zawiera witaminę E, chroniącą przed działaniem wolnych rodników, a także sterole i flawonoidy. 

CARTHAMUS TINCTORIUS (SAFFLOWER) SEED OIL (Olej z krokosza) - źródło witamin A i E.

LINOLEIC ACID (Kwas linolowy) - należy do niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNKT), emolient, kluczowy składnik w syntezie ceramidu 1, warunkuje prawidłową budowę i dobre własności barierowe naskórka, wpływa na przebieg procesów zapalnych w skórze, normalizuje procesy keratynizacji, zmniejsza przebarwienia.

TOCOPHERYL ACETATE (Estrowa forma Witaminy E) - substancja o działaniu przeciwutleniającym (antyoksydacyjnym); wykazuje dużą trwałość nawet przy długiej ekspozycji słonecznej, nadaje blasku, kondycjonuje włosy, działa przeciwstarzeniowo na skórę.

RETINYL PALMITATE (Palmitynian retinylu) - ma działanie naprawcze, przeciwstarzeniowe, odpowiada za wytwarzanie kolagenu.

PEG-40 HYDROGENATED CASTOR OIL - substancja odtłuszczająca usuwająca zanieczyszczenia tłuszczowe z powierzchni skóry; emulgator.

GERANIOL - składnik kompozycji zapachowych.





Konsystencja: 
Peelingu: jest to dość lekki, pół kremowy kosmetyk z widocznymi zdzierakami z łupin orzecha. Łatwo się nabiera, przyjemnie rozprowadza przez cały czas trwania zabiegu. Nie wysycha, nie bryli, lekko "się mydli", jeśli wiecie co mam na myśli ;) Drobinki są cały czas wyczuwalne i niezbyt mocne. Czuć jednak, że zdzierają bez bólu czy nieprzyjemnego odczucia drapania.
Maski: bardzo płynna, jak rozgrzana parafina. Myślałam, że będzie gęściejsza i trzeba będzie ją ogrzać by się stopiła. Trzeba przy niej uważać by nie rozlać lub zachlapać ubrania. Spodziewałam się też, że po paru minutach na dłoni może zacznie zastygać, niestety nie. Sama w sobie wydaje się być tłusta jak oliwka, ale taka lekka, więc jest to przyjemne doświadczenie. 

Zapach:
Peeling: lekki, słodko - mydlany, nie w nachalny sposób. Ogólnie bez konkretnej nuty, ale przyjemny.
Maska: podobna gama zapachowa ale z wyczuwalną parafiną i nutą migdałów. Więc jeśli nie przepadacie za tym zapachem...to pewnie nie stosujecie masek parafinowych ;)




Peeling:
Na odwrocie saszetki znajduje się instrukcja do całego zabiegu. Nie było to coś, czego bym się nie spodziewała, czy trudnego do wykonania, ale dobrze, że jest ;) Oczywiście zaczynamy od peelingu, zwilżamy dłonie i nanosimy potrzebną ilość kosmetyku. Masujemy dłonie kolistymi ruchami, nie zapominamy o skórkach! Peelingujemy się ok 2 minut, ja troszkę więcej ;) Następnie zmywamy obficie pod ciepłą wodą i nie wycieramy rąk. 




Maska parafinowa:
Nakładamy ją od razu na wilgotne dłonie. Jak już pisałam jest bardzo płynna i musimy uważać przy aplikacji. Najlepiej nalewać trochę na dłoń i od razu wmasowywać. Należy ją dobrze rozprowadzić po całej powierzchni i skórkach wokół paznokci. Następnie ubieramy rękawiczki i zawijamy dłonie w ręcznik dla lepszego efektu. W sumie bawełniane lub ciepłe rękawiczki też się sprawdzą. Czy czuć ciepło? Ja lekko czułam, ale ponieważ temperatury mamy teraz duże, to myślę, że ten efekt będzie bardziej odczuwalny zimą. Zostawiamy na 10 minut w cieple. Po tym czasie ściągamy rękawiczki a nadmiar maski wklepujemy i osuszamy ręcznikiem.




Efekty:
Dłonie zaraz po wydają się lekko lepkie, ale to uczucie szybko mija, po 3-4 minutach nie wyczuwałam już żadnego filmu na skórze. Dłonie za to stały się bardzo miękkie, wręcz welwetowe w dotyku. Były lekko błyszczące i miały zdrowy wygląd. Przyjrzałam się też dobrze skórkom i zauważyłam lekką poprawę, znikły takie bardzo drobne spierzchnięcia czy mini zadziorki. Na pewno cały zabieg przyjemnie odświeżył i zmiękczył naskórek. Efekt utrzymywał się do końca dnia, dzięki czemu krem do rąk też miał wolne ;) Dziś niestety już wrócił do łask...dłonie nadal wydają się miększe, sprężyste i odświeżone. Jednak bez kremu czuję suchość. 




Podsumowanie:
Cieszę się, że wykorzystałam wolny czas na chwilę relaksu i zabieg parafinowy dla dłoni. Po pierwsze, jest coś kojącego i przyjemnego w tym czasie gdy wiesz, ze robisz coś miłego dla siebie. Dodatkowo gdy przez 10 min jesteś "bez rąk" i jedyne co możesz to położyć się wygodnie i posłuchać radia ;) To czyste SPA! Po drugie, peeling świetnie sobie poradził i starł cały martwy naskórek. Po trzecie maska, mimo, że na jeden dzień, (ale w sumie tak zaleca producent) załatwiła mi wolne od kremu, ręce były mięciutkie i przyjemnie natłuszczone bez uczucia lepkości. Po czwarte, saszetki są wydajne, można spokojnie zrobić dwa zabiegi z tych opakowań, czyli dobrze przygotować swoje dni 2x przed jakimś większym wyjściem lub podzielić się kosmetykiem z przyjaciółka na wspólnym SPA wieczorze ;) Po czwarte, cena i dostępność. Kosmetyki Marion znajdziecie w niemal każdej drogerii! Jedynym rozczarowaniem może być fakt, że nie jest to zabieg jaki możecie znać z salonu kosmetycznego, gdzie maska parafinowa jest ciepła i zastyga. Ale wierzcie mi, że warto sprawdzić, że efekty są równie miłe i porównywalne ;)
Ja jestem przyjemnie zaskoczona tym produktem i myślę, że znajdzie się w mojej kosmetyczce nie jeden raz! Szczególnie, że następnym razem spróbuję zostawić je na noc w bawełnianych rękawiczkach, może wtedy efekt będzie dłuższy. Ciekawa jestem czy miałyście już do czynienia z takim zabiegiem? Jakie są Wasze odczucia? Czy macie w ogóle czas na taki szybki zabieg? Czekam na Wasze relacje ;) Miłego wieczoru!



18 komentarzy:

  1. Z ciekawości wypróbuję tą kurację:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, relaks i pielęgnacja w jednym ;)

      Usuń
  2. ja dzisiaj dorwałam maseczkę do twarzy Marion, ciekawa jestem jak ona się sprawdzi :) a kuracja do rąk bardzo fajna, robiłam sobie podobną do stóp i niestety efekt też trwał jeden dzień, ale jak tą do rąk zobaczę to chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety efekt nie utrzymuje się długo, wiadomo, że ręce myjemy, narażamy na wysuszenie bardzo często...ale dobry peeling i maseczka raz w tygodniu z pewnością pomagają ;)

      Usuń
  3. ciągle zapominałam go kupić, musze w końcu spróbowac

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi takie saszetki zawsze same "kleją się do rączek" ;)

      Usuń
  4. Chętnie bym spróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto sprawdzić i zrobić sobie SPA ;)

      Usuń
  5. Ciekawy zabieg. Ja mam tylko peeling parafinowy z ziaji, miałam balsam, ale się niestety skończył :C

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dłonie kochają parafinę ;) A ja wszelakie peelingi ;)

      Usuń
  6. bardzo przyjemny zabieg, ja ostatnio robiłam podobny z użyciem peelingu i balsamu z Efektimy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, bardzo przyjemny i dający miłe efekty!

      Usuń
  7. mi okropnie podpasował ten duet:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi również! Peeling i maska załatwiają mi pielęgnację na cały dzień ;)

      Usuń